I zniknęła gdzieś ta całe euforia nawet nie wiem gdzie kiedy jak i dlaczego. A może wiem. Tak naprawdę sama nie wiem czego już chce, nie może być dobrze tak po prostu. Dlaczego jest tak dużo tych zasranych problemów. Po co komu one nie rozumiem. Lepiej żyło by się kiedy by ich nie było nasze życie było by spokojniejsze, radosne. Ale nie oczywiście jak jest dobrze zawsze coś się musi popsuć. Ale ja pytam dlaczego?.... Czy ja naprawdę jestem winna tak dużo chce tylko dotrzymania głupiej obietnicy. I wiem że nie zawsze można jej dotrzymać wiem to. Ale obietnica to obietnica nazwa mówi sama za siebie, wypadało by jej dotrzymać. No ale oczywiście było już za dobrze, za dużo szczęścia, za dużo planów po mojej myśli. Coś musiało się zepsuć. Cholera !! mogłam się w ogóle nie godzić na ten Twój wyjazd chociaż wiem że robisz to dla naszej lepszej przyszłości ale naprawdę po stokroć wolałabym teraz mieć Cibie tu przy sobie niż ta cała kasę. Nie wiedziała że im bliżej powrotu będzie coraz gorzej, a ja już zaczęłam odliczać dni i cieszyć się że tak mało zostało. Ale oczywiście to było by za piękne, los zawsze musi mieć dla mnie bardzo niemiła niespodziankę. Naprawdę serdecznie dziękuje CI losie za takie niespodzianki. Wiesz nie chce takich. Wolała w ogóle ich nie doświadczać skoro maja być tylko nie miłe naprawdę losie oszczędź mi tego. Czasem naprawdę lepiej żyć w niewiedzy. Ale ok niech będzie i tak dobrze wiesz że nie potrafię się gniewać, nie na Ciebie moje słoneczko największe. I chociaż kłócimy się ostatnio coraz więcej wiem że to minie bo tylko ta odległość zasrana. Ale my damy rade na pewno wierze w nas bo Cie kocham wariacie :* I nawet jak jest źle ja teraz tęsknie cholernie ale wiesz ze czasami miewam gorsze dni i Ty tez. Ale jeszcze mam moje najlepsze "dobre ramie" któremu zawsze o każdej porze nocy mogę się wygadać. Zginęłabym bez tego naprawdę czasami nawet nie wiesz ile znaczy dla mnie to że jesteś zawsze :)Chociaż dobrze wiem że mimo wszystko nie jestem łatwo przyjaciółką bardzo hmm że tak powiem upierdliwą ;)ale już taka jestem będziesz musiała się z tym pogodzić zarazku:)
ooo i teraz mi lepiej nie co :)
Dziękuje za uwagę.:)
Kochanie Ty nie jesteś niczego winna i masz rację, że powinienem dotrzymać danej obietnicy i zrobię co w mojej mocy żeby dotrzymać danego słowa.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że masz przyjaciela, któremu zawsze możesz się wygadać (bez żadnego ale) i mam nadzieję, że między wami zawsze będzie tak dobrze. Ufam Ci i bardzo mocno kocham.
A z każdej kłótni wyciągam wnioski i staram się nie popełniać tych samych błędów. Bardzo ładnie i mądrze napisałaś. Trochę zmieniło się teraz moje podejście do pewnych spraw :*
Na całym świecie nie ma dziewczyny lepszej od Ciebie :* Sprawię, że zapomnisz o tych wszystkich kłótniach. Tylko niech wrócę.
Bardzo się cieszę na nasz wyjazd nad morze :D